Reklama

Gamercard

środa, 7 maja 2014

FailStarter


Przypomniałem sobie dzisiaj, że kiedyś dawno, dawno temu wsparałem na kickstarterze nową część Torment. Jako, że nie dostałem od dawna żadnego emailu od zespołu, to postanowiłem na własną rękę sprawdzić co się dzieje. Problem to żaden, bo wystarczy albo wejść na stronę o grze albo po prostu zajrzeć na facebook’a. Gra jest nadal w fazie dewelopingu, a samo studio jeszcze nie zapowiedziało, że zabrakło im pieniędzy. Z ciekawości zerknąłem na inne projekty i doznałem małego szoku. Otóż wybrałem sobie zakładkę gry i posegregowałem ją według opcji most funded. Na pierwszym miejscu jest oczywiście jedno z największych rozczarowań zeszłego roku czyli konsola Ouya. Konsola zadebiutowała na rynku, wprawdzie nie spełniła pokładanych w nią nadziei, ale nikt o zdrowych zmysłach i tak nie przepowiadał jej sukcesu. Poza tym jest to hardware, więc Ouya z nią.





Następnie mamy wspomniany przeze mnie Torment z wstępną datą wydania Grudzień 2014. W dniu dzisiejszym ta data została zmieniona już na pierwszą połowę roku 2015. Możliwa jest jednak dodatkowa obsuwa, bo wiadomo jak z tymi nierobami deweloperami jest. Wsparłem projekt w marcu 2013 roku, jako że data grudzień 2014 był raczej umowny to pierwsza połowa roku 2015 jeszcze ma jakiś sens. Z tym, że tak naprawdę to idea Kickstartera by pomóc twórcom stworzyć grę w którą my jako gracze chcemy zagrać jest idiotyczna i nierealna. Jeżeli funduję grę w 2013 roku bo chcę w nią zagrać, to chcę w nią zagrać teraz... a nie w 2015. Może w 2015 nie będę chciał w nią już zagrać. Tak, więc moje początkowe podejście do Kickstartera było od samego początku błędne. Wprawdzie jak wspierałem Giana Sister to gra była na ukończeniu i premiera była tuż za rogiem, ale ogólnie to większość projektów ma bardzo odległe daty premier.

Powstaje pytanie czy takie projekty powinni w ogóle zostać wpuszczone na Kickstarter? Jeżeli spojrzymy dalej to kolejny RPG od Obsidian czyli Pillars of Eternity (na Kickstarterze jako Project Eternity), miał zakładaną datę premiery na kwiecień 2014. Jest maj. Deweloper twierdzi, że gra będzie miała premierę w 2014 roku. Trzymamy za słowo. Jadąc dalej jest Mighty No. 9 którego premiera ma być dopiero w 2015, dalej jest zbiórka na jakieś figurki, aż dobijamy do sławnego Double Fine Adventure które zostało sfinansowane na Kickstarterze. Z jednej strony wiele graczy cieszy się, że powstała gra o wiele większa niż początkowo zakładano, ale całe zamieszanie wobec potrzeby zbierania dodatkowej kasy na grę odbyło się w atmosferze skandalu i pomimo, że Tim raczej złym i zachłannym biurokratą nie jest, to nigdy nie wiadomo. Nie wspominając o fakcie, że gra nadal nie jest ukończona.


Idąc dalej docieramy do Wasteland 2 które było drugim głośnym tytułem na KS po Double Fine Adventure. Początkowo premierę zapowiadano na październik 2013, w końcu w grudniu 2013 gra pojawiła się na Steam Early Access w wersji Beta. Premiera obecnie jest zapowiadana na 2014 rok. Wiele grających dostrzegło w grze potencjał, ale narzekało na wielką liczbę bugów. Podobnie zresztą jest z Elite: Dangerous którego premiera była zapowiadana na Marzec 2014. Gra jest obecnie w fazie Beta. Przechodząc dalej ominę jakiś interaktywny komis. Oculus Rift kupiony przez facebook, z którym niby też wybuchła afera, ale twórcy od początku kampani informowali, że zbierają kasę by stworzyć development kit. Następnie mamy jakąś karciankę HEX MMO, która miała się ukazać we wrześniu 2013 roku... projekt jest obecnie w stadium zamkniętej bety.

Pomijam grę planszową i Camelot Unchained którego premiera jest zapowiedziana na grudzień 2015. Dochodzimy do Planetary Annihilation którego premiera była zapowiedziana na lipiec 2013. Gra jest obecnie nadal w fazie beta. Pomijam następnie jeszcze jakąś dioramę i Star Citizen którego premiera wg. KS ma się odbyć w listopadzie 2014. Tym samym sposobem kończę omawianie projektów które zebrały ponad $2mln dolarów na Kickstarterze.

Dodatkowo wspomniane gry zebrały % wymaganej sumy:
Torment – 465%
Project Eternity – 362%
Double Fine Adventure – 834%
Wasteland 2 – 325%
Elite: Dangerous - 126%
HEX MMO – 759%
Planetary Annihilation – 247%

Tak więc żadna z tych “dużych” gier, która zebrała więcej niż minimum funduszy nie miała jeszcze premiery. Dodatkowo deweloperzy w cwanych sposób pozbywają się jednego z najbardziej kosztownych faz dewelopingu czyli QA i przerzucają je na graczy. W końcu skoro ci gracze byli zainteresowani produkcją to i pomogą w beta testach by uczynić ją lepszą. Może pozbywają nie jest dobrym słowem, ale na pewno ograniczają koszta. Istnieje więc ryzyko, że owe gry nigdy nie wyjdą poza fazę bety i będą takimi brzydkimi, niedorobionymi produkcjami które nigdy nie powinny się ukazać. Kickstarter sprawdził się w przypadku wspomnianej Giana Sisters, FTL czy innych małych gier indie, ale w przypadków większych produkcji wygląda na to, że nieważne czy deweloper ma odpowiednią wiedzę i doświadczenie czy nie, to i tak projekt go przewyższa.

Jeżeli więc w przyszłości ponownie zainwestuje w Kickstarter to zrobię to dlatego, że jakiś projekt mi się podoba i postanowię wesprzeć twórcę, a nie dlatego, że chciałbym zagrać w jakąś grę, bo takowa najprawdopodobniej nigdy nie powstanie. Nie przeczę pomysłu na Kickstarter i cieszę się, że takie gry jak FTL powstały. Cieszę się, że istnieje jakaś inna alternatywya na opłacenie produkcji gry i zmniejszego ryzyka finansowego dla twórcy, ale z drugiej strony nie dostaliśmy jeszcze nic tak naprawdę innowacyjnego. Kończąc takim dosyć dziwnym akcentem powiem, że może lepiej wejść na siepomaga.pl i wesprzeć badanie jakiegoś chorego dziecka niż nawet najlepszy projekt na KS.

P.S.

Dwie kolejne produkcje które swego czasu obserwowałem na Kickstarterze to Godus od Peter’a Molyneux, który jest w Steam Early Access a miał mieć premierę we wrześniu 2013 i polska produkcja M.O.R.E. którego premiera zapowiadana była na grudzień 2013. W chwili obecnej mowa jest o bliżej niesprecyzowanym 2014.

Brak komentarzy:

reklama