Reklama

Gamercard

wtorek, 3 grudnia 2013

Destiny - nadchodzi pogromca Halo


   Destiny jest z pewnością najbardziej oczekiwaną przeze mnie grą na nową generację konsol. Staram się wyłapywać wszystkie możliwe informacje na temat tej produkcji by jak najlepiej ją poznać. Mój pierwszy tekst na temat gry możecie sprawdzić na Gamezilla.pl. Opisuję w nim wszystko to co o grze było wiadomo po ostatnim GDC. Od tego momentu minęło jednak kilka miesięcy, a dodatkowo w najnowszym numerze GameInformera pojawił się potężny artykuł na temat kolejnego dziecka Bungie. Jako, że nie każdy z was ma dostęp do tego pisma, to wydaje mi się, że nastał dobry czas by zrobić kolejne podsumowanie tego co już wiemy na temat produkcji.




 Od jakiegoś już czasu wiadomo, że zanim Bungie wyda grę to zaprosi nas do bety. Dostęp do niej jest gwarantowany dla każdego posiadacza preordera. Jako, że ja swoje zamówienie składałem w sieci sklepów Gamestop to owy kod już otrzymałem. Dzięki niemu zarejestrowałem się na bungie.net i pomimo, że jeszcze nie określiłem platformy to miejsce w becie mam już zaklepane. Od całkiem niedawna wiadomo także, że beta gry pojawi się najpierw na konsoli PlayStation 4. Jest to kapitalny ruch ze strony Sony, gdyż pozwoli ugruntować w świadomości graczy fakt, że gra od Bungie ukaże się na innej konsoli niż Xbox. I nawet jeżeli dla wielu z was jest to oczywiste, tak nie jest z graczami niedzielnymi, którzy nie spędzają setek godzin na forach internetowych. 



   Gdy parę lat temu w sieci pojawiła się informacja, że nad Assassins Creed 2 pracowało 400 osób, to wielu z nas kręciło głową z niedowierzaniem. Prawda jest jednak taka, że w dziesiejszych czasach by zrobić grę która będzie triple A i się sprzeda to potrzebny jest dosyć spory sztab ludzi. Bungie liczy sobie obecnie 500 osób, z czego 150 to artyści którzy codziennie mozolnie tworzą nowy content do gry. W końcu poza nowymi miejscówkami, mamy mieć możliwość swobodnego wyboru różnego rodzaju broni i dostosowania jej do naszych potrzeb, zmiany wyglądu naszego bohatera, itp. To wszystko jest content który musi powstać od zera, bo studia tworzy nowe IP. Dodatkowo jestem święcie przekonany o tym, że prawnicy studia sprawdzają by świadomie bądź nieświadomie nie zostaly wykorzystane jakiekolwiek asety z Halo. Bo mogłoby mieć to fatalne konsekwencje prawne.  

   Destiny na pierwszy rzut oka może kojarzyć się z Borderlands. Wybieramy postać, odwiedzamy nowe miejscówki i zbieramy różnego rodzaju bronie, ale co na pewno odróżnia grę Bungie od produkcji Gearbox to jakość. Nie ma co ukrywać, że Borderlands jest fajne, ale posiada masę błędów, graficznie nie powala i co najważniejsze pokazuje, że studio nie potrafi zaprojektować przeciwników z fajnym AI. Jest to zupełne przeciwieństwo tego co do tej pory dokonało Bungie. Fundamentem Halo była zawsze rozgrywka i to właśnie ona wyniosła grę do miana kultu. Twórcy Halo wprost informują, że fani Master Chief'a będą się czuli jak w domu. Nie chcieli zmieniać tego co osiągnęli przez ostatnie dwie generacje. Celowanie, poruszanie się czy nawet układ przycisków na padzie nie zostanie zmieniony. Oczywiście dojdą nowe umiejętności które będą się rożnić w zależności od tego jaką klasę wybierzemy, ale to w jaki sposób nasza postać strzela, rzuca granat czy biega będzie praktycznie kopią systemu z Halo. Zmieni się natomiast sama gra. Shootery obecnie posiadają różne sekcje, kampanię dla pojedyńczego gracza, tryb kooperacji i zwykły multiplayer. W Destiny wszystkie te elementy mają być ze sobą wymieszane i po prostu wchodząc do świata gry to my wybieramy na co obecnie mamy ochotę. Redaktorzy GameInformera wskazują na sytuację w której po wyczyszczeniu miejscówki z przeciwników dostali opcję eskortowania VIPa albo ominięcie tego i po prostu wyruszenie w kierunku swojego celu. Po zakończeniu kolejnej sekcji możemy natrafić na fragment który będzie publicznym eventem, gdzie pierwsze skrzypce gra tryb kooperacji. Doskonale pokazuje to również filmik zaprezentowany na E3. 


Co ciekawe, jeżeli nie będziemy chcieli eksplorować danej miejscówki to zawsze możemy skorzystać z portalu i automatycznie zostaniemy przeniesieni do jakiejkolwiek misji kampani, co-opa czy po prostu trybu multiplayer. Dla każdego coś miłego. 

   Multiplayer będzie na pewno grał potężną rolę w Destiny. Póki co studio ujawnia dwa tryby rozgrywki. Jednym z nich jest wariacja trybu conquest z Battlefield gdzie drużyny przejmują 3 dostępne strefy, których kontrola zwiększa mnożnik za kille, asysty i tym podobne. Kolejnym trybem jest zwykły slayer, który będzie nagradzał graczy nie tylko za kille, ale także za wskrzeszanie kompanów, zanim ci się zrespawnują. 

Podobnie jak w Halo, gracz nie będzie miał początku dostępu do power weapons. Bronie te jednak pojawiały się z czasem trwania meczu. Mapy na których grali redaktorzy GI posiadały wiele poziomów, ale z tego co napisali, to nie ma większego problemu z poruszaniem się w pionie za sprawą różnych umiejętności jakie posiada nasza postać. 

   No wlaśnie postać czyli nasz Guardian. Podobnie jak w Mass Effect gracz będzie posiadał możliwość pełnej customizacji. Chociaż trzeba od początku zaznaczyć, że wybór rasy i płci będzie tylko kosmetyczną zmianą. Tak samo jak twarz, włosy i tatuaże. W przeciwieństwie do Master Chief'a tym razem będziemy wiedzieli kim gramy, gdyż nasz bohater zdejme hełm i będzie poruszał się bez niego w zwykłych miejscówkach. Wspomniane rasy będą trzy, a są to standardowo zwykli ludzi którzy starają się odbudować świat. Awoken, którzy przeżyli upadek ludzkości i wyniku tajemniczego wydarzenia zostali zmienieni, a także Exo czyli maszyny stworzone w czasach Złotego Wieku i uruchomione ponownie. 

   Po wyborze rasy i płci trzeba będzie wybrać klasę postaci. Każda z klas (Hunter, Warlock i Titan) będzie posiadała swój własny "focus" czyli własny unikalny styl. Focus będzie podstawową jednostką która pokaże progres naszej postaci i to on będzie odpowiedzialny za odblokowanie nowych umiejętności. W każdym focus'ie znajdziemy odpowiednie poziomy umiejętności, takie jak podwójny skok, nowe typy granatów, teleport, itp. I to właśnie inwestowanie w poszególne poziomy naszego focusa będzie determinowało naszą postać, a nie klasa sama w sobie. Co ciekawe będzie można odpowiednio zmieniać swój focus i dostosowywać go do odpowiedniego trybu rozgrywki. Np. nasz focus do multiplayera może się diametralnie różnić od tego który wybierzemy do rozgrywki singleplayer.

   Wspominałem trzy różne klasy postaci. Pierwszą jest warlock który rozpoczyna przygodę z focusem "Circle of Night" zwiększającym zadawanie obrażeniem ale z niską obroną. Focus ten posiada również super zdolność która nazywa się Nova Bomb. Jeżeli gracz zdecyduje się zmienić focus, to może wybrać "Heart of Fusion" dzięki któremu możemy podnosić statystyki naszych kompanych i ich wskrzeszać. Titan nastomiast zaczyna z focusem ułatwiającym walkę w starciu, a następnie odblokowuje umiejętność fali uderzeniowej. która to w połączeniu z bronią zadającą obrażenia elektryczne będzie jeszcze bardziej zabójcza. Hunterzy natomiast mają być wypadkową poprzednich dwóch klas. Bungie mówi wprost o zrobieniu z klasy czegoś w rodzaju kosmicznych kowbojów. Pomimo różnych klas, studio nie wprowadziło ograniczeń w używaniu broni. Oznacza to mniej więcej tyle, że każda klasa może skorzystać z dowolnej broni, ale dana broń może działać lepiej z odpowiednią klasą. 

    Na koniec chciałem jeszcze zrobić małe podsumowanie tego co wiemy na temat uniwersum i kampani single player. Moje największe obawy zostały rozwiane przez artykuł w GI. Pomimo tego, że nowe uniwersum to projekt na conajmniej 10 lat, to pierwsza część gry będzie posiadać zamkniętą historię. Osobiście obawiałem się podejścia stricte MMO, gdzie dostajemy skrawki opowieści na podstawie zadań które wykonujemy, a setting robi za fabułę. Dodatkowo, każda miejscówka będzie posiadała osobną historię do opowiedzienia. Znana z trailerów mapa Old Russia (Stara Rosja) będzie nawiązywała do lokacji rosyjskiego programu kosmicznego. Na mapie znajdziemy ruiny statków kolonizacyjnych które są pozostałością po Złotym Wieku. Innymi ujawnionymi miejscówkami będzie Wenus, Mars czy nasz Księżyc. 

Gra
Concept art
Źródła:
 GameInformer - wydanie January 2014


Brak komentarzy:

reklama